Zespół BikeRadar najnowsze z Kanady

To był mokry tydzień w Mont-Saint-Anne, w Kanadzie, dla Team BannWheelers. Praktykowanie było błotnistą sprawą, unikając deszczowych burz, a polegli jeźdźcy na wzgórzu byli tematem tygodnia.

Na szczęście dla jeźdźców i tłumów nadszedł dzień wyścigu, gdy chmury rozstąpiły się i wyszło słońce. Tor wyschnął w mgnieniu oka i stał się bardzo ciężkim, bardzo fizycznym pięciominutowym wyścigiem. Marc przejął w tym tygodniu blogi drużynowe, więc oto jego konto akcji wyścigowej ...

Dzień 3 - Ćwicz

Praktyka trwała dzisiaj siedem godzin, więc jeśli chcesz, możesz dostać mnóstwo biegów. Naprawdę łatwo się zużywają, ponieważ jest to tak długa fizyczna ścieżka. Zrobiłem łagodny początek w boksach około 10.15, kiedy Will zdążył już zdobyć dwa biegi!

Zrobiłem swój pierwszy przejazd z Willem, było fajnie, że sprawdziliśmy kilka linii, kurs wysychał, mimo że przez całą noc nie robił zbyt wielkiej różnicy.

Po powolnym starcie zaliczyłem cztery biegi przez cały dzień, podnosząc prędkość w kilku sekcjach i budując pewność siebie w wyścigu.

4X praktyka była, jak sądzę, farsą. Zawodnicy zaczęli ćwiczyć na torze, który wydawał się być nieobowiązkowym z kilkoma paskudnymi uderzeniami. Cedric Gracia został ranny, ale mam nadzieję, że kontuzja nie jest zbyt poważna.

Dzień 4 - Dzień wyścigu

Po mokrym treningu przez cały tydzień w końcu mieliśmy suchy dzień, który był naprawdę fajny w wyścigach. Praktyka poszła dobrze - zrobiłem dwa przejazdy, sprawdziłem kilka linii last minute, a potem po raz drugi ładnie.

Kwalifikacje poszły całkiem nieźle. Zrobiłem kilka drobnych błędów i zakwalifikowałem się na dwunastą - byłem naprawdę zadowolony z czegoś, co można wykorzystać do finałów.

Donny miał pecha w kwalifikacjach, przebicie w połowie nie byłoby zbyt złe, ale ponieważ tor był tak nierówny, rura utknęła w kole i zacięła się.

Will dobrze jechał w ten weekend, zajmując 57. miejsce w kwalifikacjach, a następnie dokończył 51. miejsce w finale, powiedział mi, że chce zrobić około 5 minut i zaliczył 5,01, co jest fajne.

Mój finał przebiegał całkiem nieźle, starałem się trochę wyprzedzić i sądzę, że powinienem zrobić to jeszcze bardziej w kilku sekcjach, jak inni jeźdźcy, ale w sumie byłem bardzo zadowolony z mojej jazdy. Ukończyłem trzynasty. Byłoby miło zrobić pierwszą dziesiątkę, ale jest to coś, na czym można się oprzeć w najbliższy weekend w Bromont.

Następnie, w czwartek, w piątek, w piątek, w piątek, w piątek, zaokrąglają się głowy cyrków do Bromont. Większość zawodników pojedzie do Whistler na festiwal Crankworx. Następnie kolejna akcja wyścigowa odbywa się w Australii kilka tygodni później.

Zostaw Swój Komentarz